Turbo
Album • 1983
Był blady jak niebo - bez cienia uśmiechu, Jak wicher do lotu się rwał. Zapragnął spróbować, sam sobie na przekór, Więc stanął na szczycie wśród skał. Szum morza złowieszczy dobiegał z oddali, Jak gdyby miał skończyć się świat, On jednak nie widział ni burzy, ni fali Gdy skrzydła rozwijał na wiatr. Szalony Ikar - - Uwierzył w siłę swoich rąk! Szalony Ikar - - Przekroczyć chciał zaklęty krąg - - Szalony Ikar... Na oścież ramiona otworzył do lotu, Choć serce wypełniał mu strach. Lecz wiedział, że musi, że wreszcie jest gotów, Że wolność ryzyka ma smak. Wciąż wyżej i wyżej do słońca szybował, Aż zniknął i spłonął jak ćma. (tak wielu Ikarów się rodzi od nowa, a lot szaleńczy wciąż trwa...) Szalony Ikar - - Uwierzył w siłę swoich rąk! Szalony Ikar - - Przekroczyć chciał zaklęty krąg - - Szalony Ikar...
Submitted by Pestilence — Apr 26, 2025
Mówisz głupstwa od godziny Bez namysłu klepiesz byle co Na alarm słowem bijesz W największy dzwon Zobacz mówisz sam do siebie Bo słuchacze poszli dawno spać Lecz w górę głos podnosisz Aż chce się śmiać Chourus Słowa - zdań mizerny szyk Lecz na słowo to juz nie uwierzy nikt Słowa, słowa - więcej nic Potrafimy piękne gadać nie umiemy żyć Słowa - zdań mizerny szyk Przegadane bez umiaru wszystkie nasze dni Słowa - więcej nic potrafimy piękne gadać nie umiemy żyć Zerkasz ciągle do notesu Jak z rękawa sypiesz setką zdań Lecz wszystko się odbija od sennych ścian Chociaż pustka świeci sala Lecz ty dzielnie role błazna grasz I nawet nie dostrzegasz, Że tracisz czas
Submitted by Corpse Grinder — Apr 26, 2025
This track is instrumental.
Tam gdzie czekać miał twój pociąg Do nieba Tam na stacji tylko tumult I bieda Tam z walizka marzeń Nikt nie chce dłużej stać I nikt za psie grosze Nie chce durnia grać Ktoś zamienił twój rozkład jazdy Choć zgadza się miejsce i czas Ktoś zamienił ci rozkład jazdy Zamienił nie pierwszy raz Tłum zalewa peron Bo nie wie jeszcze nikt, Że to wszystko blaga, Że to wszystko pic! Na co i po co dla kogo ten film Na ekranie śpiew i taniec Kolorowe dno Na przedpłaty kurne chaty Bajki i sny - dla kogo to, dla kogo
Submitted by SerpentEve — Apr 26, 2025
Zrozum wreszcie zrozum Tyle już za nami A my ciągle sami Lecz nasz uśmiech rozlał się jak dym Zrozum no wreszcie zrozum, Że nie tak miało być Tyle z tego zostało, Że po prostu z bólu chce się wyć Życie na pozór nasz chleb powszedni Dziś tak nam potrzebny Gdy żal tamtych dat Gdy żal tamtych lat Bo jak dalej z tym mam żyć I jak uwierzyć, Że to wciąż my
Submitted by VladTheImpaler666 — Apr 26, 2025
Nie mów, że masz pecha Na zły traf będzie jeszcze czas Postaw dziś na swój los Spróbuj, biedzie śmiać się w nos Chorus Od rana do nocy Po linie się toczy Przewrotny zalotny czas A jutro pojutrze Marzenia zamieni w żart Nie stój tak nie daj się Może dziś nie jest jeszcze tak źle Nie mów nic szkoda słów Spróbuj żyć zanim runiesz w dół Od rana do nocy Po linie się toczy Przewrotny zalotny czas A jutro pojutrze Marzenia zamieni w żart
Submitted by Lake of Tears — Apr 26, 2025
Nie znaczysz nic chociaż masz siły dość Nie znaczysz nic jesteś jak obcy ktoś Nie znaczysz nic póki masz w oczach strach Nie znaczysz nic póki chcesz milczeć tak Chorus Kto milczy ten szanse traci Kto milczy ten nic nie znaczy Kto milczy ten szanse traci Kto milczy ten nic nie znaczy Nie mówisz nic jakbyś czegoś się bał Nie mówisz nic jakbyś finał już znał Chours Kto milczy ten szanse traci Kto milczy ten nic nie znaczy Kto milczy ten szanse traci Kto milczy ten nic nie znaczy Nie robisz - nic chociaż wiesz jak tu jest Nie robisz nic śmieszy cię każdy gest Nie robisz nic - żebyś choć pomógł nam Nie robisz nic wolisz stać z boku sam
Submitted by MetalElf — Apr 26, 2025
Mówili kiedyś, że to my Będziemy mieli lepszy świat Jakiego nie znał dotąd nikt Mówili kiedyś - ale kto Już nie pamiętasz tylu ich Choć teraz widzisz o co szło Nie w każdym domu pachnie chleb Nie każdy ma spokojne sny Nie każdy mówi to co wie
Submitted by Lake of Tears — Apr 26, 2025
Nauczyli nas regułek i dat, Nawbijali nam mądrości do łba, Powtarzali, co nam wolno, co nie, Przekonali, co jest dobre, co złe. Odmierzyli jedną miarą nasz dzień, Wyznaczyli czas na pracę i sen. Nie zostało pominięte już nic, Tylko jakoś wciąż nie wiemy jak żyć. Dorosłe dzieci mają żal, Za kiepski przepis na ten świat. Dorosłe dzieci mają żal, Że ktoś im tyle życia skradł. Nauczyli nas, że przyjaźń to fałsz, Okłamali, że na wszystko jest czas. Powtarzali, że niw wierzyć to błąd, Przekonali, że spokojny jest dom. Odmierzyli każdy uśmiech i grosz. Wyznaczyli niepozorny nasz los. Nie zostało pominięte już nic, Tylko jakoś wciąż nie wiemy jak żyć. Dorosłe dzieci mają żal, Za kiepski przepis na ten świat. Dorosłe dzieci mają żal, Że ktoś im tyle życia skradł. Nauczymy się biec sami na złość, Spróbujemy, może uda się to. Rozpoczniemy od początku nasz kurs, Przekonamy się czy twardy ten mur. Odmierzymy ile siły jest w nas. Wyznaczymy sobie miejsce i czas. A gdy zmienią się reguły tej gry, Może w końcu odkryjemy jak żyć. Dorosłe dzieci mają żal, Za kiepski przepis na ten świat. Dorosłe dzieci mają żal, Że ktoś im tyle życia skradł.
Submitted by Corpse Grinder — Apr 26, 2025
← Go back to Turbo