Cultura de la muerte
ŚMIERĆ! ŚMIERĆ! PIERWSZY DZIEŃ ZRODZONY - Z OSTATNIEGO OTWIERA WROTA WSZECHŚWIATA - PORTAL ZNISZCZENIA JESTEM NIM! DIABEŁ! ZMORA! - NOCNA MARA! POŻERAM CZŁOWIEKA ŻYWCEM - DO POŁOWY UPIERDALAM ŁEB NIE HYDRZE LECZ LUDZKOŚCI - PRZECIEŻ CHCIELI KRWAWYCH IGRZYSK I CHLEBA - GOTUJĘ Z ROSZKOSZĄ PIERDOLONE AMEBY W KOTLE - WYMODLONEGO PRZEZ NIE W MOKRYCH KOSZMARACH - KATOLSKIEGO PIEKŁA PIERWSZY DZIEŃ ZRODZONY Z OSTATNIEGO!
Submitted by SerpentEve — Jun 21, 2026
KREW! OGIEŃ! ŚMIERĆ! POMÓR! ZARAZA! LĘK! KREW! OGIEŃ! ŚMIERĆ! POGROM! ZAGŁADA! RZEŹ! ...powstał grad i ogień pomieszane z krwią ...powstał grad i ogień ...i spadły na ziemię!
Submitted by SerpentEve — Jun 21, 2026
Nic oprócz Zwycięstwa! Żadnych kompromisów czar. Pierwszy rzucam kamień i Zagłady toczę Głaz! Gruchot czaszek spod Mych stóp, Jęk porozrywanych ciał. Skowyt! Lament! Wrzask i ryk! - tak brzmi Mój Triumfalny Marsz! ŚWIATOBURCA On w Koronie! - z ludzkich kości Jego Tron! BUTNY PROFAN I OPRAWCA - siłę czerpie z ludzkich Klątw! ŚWIATOBURCA! ŚWIATOBURCA! Nic oprócz Zwycięstwa! Żadnych kompromisów czar. Pierwszy rzucam kamień i Zagłady toczę Głaz! Gruchot czaszek spod Mych stóp, Jęk porozrywanych ciał. Skowyt! Lament! Wrzask i ryk! - tak brzmi Mój Triumfalny Maaarsz! ŚWIATOBURCA! ŚWIATOBURCA!
Submitted by SerpentEve — Jun 21, 2026
MAM WULGARNY SPOSÓB BYCIA PROFANACJA I BLUŹNIERSTWO W SERCU OGIEŃ NIENAWIŚCI PROFANACJA I BLUŹNIERSTWO DRZEMIE WE MNIE MOC PLUGASTWA PROFANACJA I BLUŹNIERSTWO SZYDERCZYCH ZWIERCIADEŁ BLASK PROFANACJA I BLUŹNIERSTWO - BEZBOŻNIK! - PLUGAWCA! W PYŁ OBRACAM ŚWIĘTE KSIĘGI PROFANACJA I BLUŹNIERSTWO JAM JEST WSZECHWIAR ANIOŁ ŚMIERCI PROFANACJA I BLUŹNIERSTWO KRUSZĘ KSIĘŻYC, GASZĘ GWIAZDY PROFANACJA I BLUŹNIERSTWO I OBRACAM Z TRUCHŁEM KRZYŻ PROFANACJA I BLUŹNIERSTWO - BEZBOŻNIK! - PLUGAWCA! MOJA ZIEMIA NIE JEST W BRYLE UWIĘZIONA ONA PO PROSTU KURWA NIE ISTNIEJE OTWIERAM OCZY I CAŁY ŚWIAT ZNIKA NIE ZMUSZĄ MNIE DO ICH WOLNOŚCI DO ICH ZJEBANEGO NIEBA!
Submitted by SerpentEve — Jun 21, 2026
UNIEŚ SWĄ GŁOWĘ I OCZY WBIJ W NIEGO KREW Z JEGO SKRONI NIECH UKOI TWE OBAWY A MI PODAJ BAT TEN Z DRUTU I WIKLINY PODAJ MI KAMIEŃ TAK OSTRY NICZYM KRA WSADŹ TERAZ PALUCHY DO WNĘTRZ JEGO RAN USŁYSZ JEGO KRZYK TO NIE JEST TWÓJ PAN! GŁĘBIEJ WSADŹ PALUCHY DO WNĘTRZ JEGO RAN POJMIJ JEGO BÓL TO NIE JEST MÓJ BÓG! OJCZYMIE DOPOMÓŻ MATULO nieskalana WASZ BĘKART TAM KONA KURWY TEŻ SĄ DZIŚ ŁASKAWE JA TUTAJ POSTOJE ZACZEKAM AŻ ZGNIJE USYPIE MU KURCHAN Z NAGROBNYCH KAMIENI ZABIORĘ ME KRUKI, SĘPY,WILKI, ŻMIJE, A WOREK ZE ZŁOTEM ROZSYPIE WŚRÓD KAZNODZIEI
Submitted by SerpentEve — Jun 21, 2026
czerwonego Ognia blask za nim czarnych skrzydeł tło otwierają się niebiosa by obnażyć pustkę swą czerwonego Ognia blask rozświetla Mi życia drogę Tylko w Tobie prawda jest a więc ze Mną Ogniu krocz W otchłań obłąkania! W otchłań obłąkania! bóg umarł! bóg nie żyje! Myśmy go zabili! - Mordercy nad mordercami! - Mordercy... - nad mordercami!
Submitted by SerpentEve — Jun 21, 2026
kler kurwy zakonne święte Pastuchy ich owce boże - Gardzę nimi spluwam na nich! eunuchy pomazańce wielebne suki klasztorne parchy -Gardzę nimi spluwam na nich! o lwie ryczący - z ksiąg ich własnych, który szukasz kogo by pożreć Wypuszczam Cię dziś z twojej klatki! Moja Rozkosz! - ich Cierpieniem !!!! Moja Rozkosz! - ich Strapieniem !!!! świńskie ryje w czarnych sukienkach katabasy i ich ofiary -Gardzę nimi spluwam na nich! odi profanum vulgus et arceo -Gardzę nimi spluwam na nich!
Submitted by SerpentEve — Jun 21, 2026
W WĘŻOWISKU MOICH WIZJI NIE MA NOCY ANI DNIA W WĘŻOWISKU MOICH WIZJI NIC NIE ŻYJE - WSZYSTKO TRWA! W KŁĘBOWISKU MOICH WIZJI NIE MA DOBRA - ANI ZŁA CZTERY GŁOWY ZADUMANE I BEZ OKA STARCA TWARZ KOZI ŁEB, MAGICZNY PŁOMIEŃ PRZENIKAJĄ MNIE NA WSKROŚ W WĘŻOWISKU MOICH WIZJI NIC NIE ŻYJE WSZYSTKO TRWA W WĘŻOWISKU MOICH WIZJI NIE MA NOCY ANI DNIA! CZTERY GŁOWY ZADUMANE I BEZ OKA STARCA TWARZ! KOZI ŁEB, MAGICZNY PŁOMIEŃ PRZENIKAJĄ NA WSKROŚ MNIE!
Submitted by SerpentEve — Jun 21, 2026