Pieśń gromu
I serce starego lasu przemówiło! Rozbłysło jego perunowe berło Ogień burz i sztormów przemówiło Wśród wichrów. Ku Tobie utopiony b yś ożył! Nienawistną pieśń śpiewam wśród drzew Skąpanych w wilczych cieniach By splątała pogańskie serca By rozbrzmiała po raz wtóry i głosiła Jego moc! W leśnym sercu...Jego moc! W chłodzie w nienawiści w gniewie Ona jest dla Ciebie panie wojny! Byś był mym gniewem, mym ogniem Piorunowym blaskiem wśród wichrów J powrót Twój głosząc Gdyż nadszedł dzień byś powrócił Z głębin wypłynął.
Submitted by Nargaroth — Jun 18, 2026
Bracia słowiańscy, dla których krew i honor to wartości najcenniejsze, zajrzyjcie w głąb dziejów naszych ziem. Gdzie gaje wspaniałe wznoszą się ku niebu, gdzie posągi Bogów naszych dumnie patrzą na dzieci swe, gdzie w dębowych lasach duchy pradawne śpiewają pieśni o potędze pogańskiej Polski o ludziach wolnych od krzyża. W ten czas przybyło plugawe chrześcijańskie plemię, które rozpoczęło swą niszczycielską krucjatę. Nim krew wojciecha ziemię zalała spłoną niejeden święty gaj. Nim krew wojciecha ziemię zalała niejeden Słowianin życie swe oddał w imię pogańskich wartości. Wojna! Z żydowskim okupantem! Zemsta! Za zniszczenie pogańskiego świata! Zbyt wiele strachu, bólu i łez przez wojowników boga krzyża Zbyt wiele przelanej słowiańskiej krwi by zapomnieć o tamtych czasach. Dziś klęcząc nad grobami mych poległych przodków, zaciskam pięści patrząc na krzyż u kościelnej wierzy!
Submitted by Nargaroth — Jun 18, 2026
Dziś w kraju Peruna dźwięki rogówe rozbrzmiewają Gdyż oto wrócili z wojny słowiańscy wojowie Z dumą w sercach z zalanymi krwią mieczami w chwale powrócili. hymn wojenny z ust ich rozbrzmiewa ku potędze Swantewita który czuwa nad dziećmi swymi do końca. Teraz z orłem białym na piersiach klęczą przed świętym posągiem By podziękować bogom za cud zwycięstwa. Sława! Sława poległym słowiańskim wojownikom! By mordercy ich doznali w końcu gniewu Swantewita!
Submitted by Nargaroth — Jun 18, 2026
Ojcowska kraino Z której wywodzi się me serce Ojcowska kraino którą upodobał sobie biały orzeł Powstań z dawną pogańską chwałą Sława tobie Polsko! Sława po wsze czasy Za gaje wspaniałe tańczące w oddechu Pochwista Za góry skute śniegiem Za łąki okryte tajemną mgłą W Twoich żyłach pogańska płynie krew Skażona teraz przez krzyż W Twych korzeniach doskonałość prostoty zawarta Przykryta teraz dogmatami Lecz czas wolności coraz bliżej jest.
Submitted by Nargaroth — Jun 18, 2026
Kiedy upadłem pod ciosem obcego miecza Poczułem jak wznoszę się ku niebu Zobaczyłem ciało me we krwi skąpane. Długo wędrowałem. Słyszałem śpiew wilków, trzask oręża jęki umierających. Gdy dotknął mnie wzrok wielkiego Welesa Nawia przyjęła mnie. Duma oplotła me serce gdy ujrzałem mych Przodków śpiewających hymn zwycięstwa. Mój miecz spełnił swe przeznaczenie Chwała wojownikom! Niechaj ich symbol rozpali serca do walki z chrześcijańskim najeźdźcą by nowe pokolenie tej ziemi mogło żyć wolnością z królestwem przyrody by po śmierci wejść do rajskiej krainy Welesa.
Submitted by Nargaroth — Jun 18, 2026
W ciemnym lesie pełnym złowrogich cieni, Gdzie szepty liści wydają się wołaniem umarłych W tym zapomnianym kręgu opuszczonym przez żywych Dom swój mają pradawni bardowie nocy Ich śpiew przy pełni księżyca w noc Kupalną Ogarnia serca swą prostotą i pięknem By potęga przyrody przemówiła By powrócili dawni bogowie drzew i ukazali swoją moc We mgle, gdy Perunowy Ogień rozbłyśnie wśród chmur By pogańska wiara zatryumfowała wśród ślepych idei By prawo sprzed wieków ujrzało znów dzień By przedwieczne dęby mądrością swą zachwycały znów serca. By ten śpiew wieczność zwyciężył...śpiew duchów nocy...
Submitted by Nargaroth — Jun 18, 2026
Gdy tajemniczy wzrok Świętowita Oplatał dzieci tej ziemi Gdy pod jego ramieniem spoczywały losy żywych i umarłych Chwalebne to czasy były gdy w borach zwierza pełnych wszystko co do życia potrzebne miało swe miejsce Te czasy nie powrócą już na te ziemie Ludzie zaślepieni postępem cywilizacji Sławią teraz inne wartości Tylko nieliczni nadal pozostają w objęciach Świętowita.
Submitted by Nargaroth — Jun 18, 2026
Patrz jak piorun błyszczy na niebie Słuchaj jak echo niesie wilczy płacz. W głębi boru gdzie cienie panują Tam wielecka horda pogańskich bogów wysławia Wilcze skóry zdobią ciała ich W bitwach z chrześcijańskimi oddziałami Oni to w sercach wrogów rozpalali strach Jaki czuje mysz słysząc ryk jastrzębia Ich odwaga i męstwo na zawsze w naszych sercach zostanie Wraz z pieśnią która rozbrzmiewa z dawną chwałą W potokach, skałach, wśród koron drzew, Nie zapomnę was! Ty orle biały zabierz tę pieśń w przestworza pośród gwiazd by słowiańskie dzieci pamiętały swych wrogów I jak Wilcy zwyciężali!
Submitted by Nargaroth — Jun 18, 2026
No lyrics have been submitted for this track yet.
.....Pękła topiel ostrzami cięta wielkich nożyc, wyplynął z dna klocem lipowego drewna w muł i zielsko obrosły, utopiony bożyc i ożył. Poddźwignął się w łumach ogniska, Poczwórna twarzą w 4 świata spojrzał strony Gromami – źrenicami niebiosa rozbłyskał, Straszny, z martwych powstały poganin Odnowiciel, mściciel, czrodziej i heros... Rozpętał on gusłem pożar, zbudził Żywioł ślepy – podskoczył, zawirował, Drzewa głową przerósł Na oślep ją miotać płomieni oszczepy... Powrót tym swój głoszac...
Submitted by Nargaroth — Jun 18, 2026
No lyrics have been submitted for this track yet.
A gdy w pogańskie serca krzyż wbito Gdy na świętej ziemi wzniosła się pierwsza chrześcijańska świątynia, Gdy kamienny posąg pochłonęły głębiny Słowiańscy wojowie nie porzucili oręża swego By dalej stawiać opór wrogiemu wojsku krzyża Ich krew przelano w imię boga miłości Krew bezbronnych kobiet i dzieci Za prawo jakie mieli w swych sercach- prawo wolności. Widział to Gromowładny ... A gniew jego stworzył błyskawice Rozświetlające słowiański nieboskłon. Widziały to burzliwe wody bałtyckie, które do dziś swym śpiewem przypominają o krzyżu który do dziś panuje w słowiańskich ziemiach...
Submitted by Nargaroth — Jun 18, 2026