Bukkageddon
Wstajesz rano drzwi otwierasz Już za sranie się zabierasz Ściągasz gacie no i siadasz Ściskasz zwieracz i opadasz O jakie wielkie sranie z dupy ci pociekło O jakie wielkie sranie cały rów spiekło O kurwa jak leci z dupy lecą śmieci O kurwa twoja mać nie gadać czas srać Nagle patrzysz z przerażeniem O papier prosisz z uwielbieniem Nie ma w kącie ani skrawka To dla palca ciężka sprawka Wsadzasz palca prosto w dupę By wygrzebać sobie kupę Jeden palec to za mało Bo za dużo się nasrało
Submitted by Warbringer — Jul 03, 2026
No lyrics have been submitted for this track yet.
No lyrics have been submitted for this track yet.
No lyrics have been submitted for this track yet.
No lyrics have been submitted for this track yet.
Czy masz kaszel i katarek Czy łóżeczko masz ze smarek Czy dopadła cię już chrypa To na pewno świńska grypa Kwicz kwicz moja mała Bo tatusia boli pała Gdyż wyglądasz jak prosiaczek To jest grypa a nie raczek Świńska grypa Świńska grypa Świńska grypa Świńska grypa Będziesz świnią nad świniaki Będą ruchać cię jebaki My cię również wyruchamy Bo cię szmato nie kochamy Świńska grypa cię dopadła Nie da rady spalić sadła Gdyż przytyjesz całe tony Dobrze że już nie masz błony Kwicz kwicz moja miła Żeby mama cię karmiła Szybko przyjdzie taki czas Że się znajdziesz pośród nas
Submitted by Warbringer — Jul 03, 2026
No lyrics have been submitted for this track yet.
No lyrics have been submitted for this track yet.
No lyrics have been submitted for this track yet.
No lyrics have been submitted for this track yet.