Plaga
Album • 2013
This track is instrumental.
Nadszedł czas, czas by przekroczyć bramy piekieł, przejść przez tunele których bronią, Aniołowie Klifot. Uwolnić się z pułapki utkanej z ludzkich myśli, wkroczyć w otchłań czarnej wiedzy, krainę paradoksów. Zazas, zazas, nasatanada zazas! Zazas, zazas, nasatanada zazas! Zazas, zazas, nasatanada zazas! Zazas, zazas, nasatanada zazas! Święto morderców, sabat kurew, celebracja ciemności. Wpiekłowstąpienie, koronacja w samym sercu drzewa nocy. Kanonizacja demonów, rytuał transformacji wśród ryku trąb zagłady, Słodkich dźwięków rozpaczy. Wznosi się czarny smok, na skrzydłach Metatrona odciętych przez miecz co płonie w sercu Jahwe, co zniewala serafinów i skraca ich o głowy omen wojen i niewoli, zwiastun Armagedonu. Ruszyła procesja spragnionych zbawienia, ich twarze pokrywa smutek. Ku zbawieniu przez ogień, niewolę i plagi, ku radości płynącej wraz z przetoczoną krwią. Spójrz na wrzody gnijące na kruchych kończynach ciągnących rydwany po pustych niebiosach. Maledico Michael, Gabriel et Raphael. Gloria Omnipotenti et Kain, filio Samael. Tenebræ sum quæ solem invictum devorat. Vorago sum quæ spe privat.
Submitted by NecroGod — Apr 25, 2025
Implozje ognistych ciał, zlodowacenie planet kompresja żywiołów, bezpłodnych matek lament przestrzeń jałowa niczym, piaski pustyni Seta wciąż wyje w strachu konająca gwiazda Jej blask już nie oślepia, jej żar już nie podpala usypia w objęciach najstarszej ze śmierci co nie zwraca życia lecz z niego wyzwala. Splendor miliardów dusz, zastygających w Panu podczas gdy wieczny wąż zjada siebie samego zaszyta usta niemo krzyczą – Śmierć, Śmierć, Święta Śmierć! pogrążamy się w niebycie, pustce, absencji światła Gdy rozszalała bestia chwyci pyskiem łańcuch czasu obróci w proch ogniwa, wykute przez demiurga opada powieka wszechwidzącego oka. Zzatrzymany cykl kreacji, przez martwy płomień, który odrzuca przyczynowość, rozpuszcza rzeczywistość. Śmierć Cieplna Wszechświata! Śmierć Cieplna Wszechświata! Śmierć Cieplna Wszechświata!
Submitted by Finntroll — Apr 25, 2025
Skeleton Lord, the Necromancer Saint of Killers clothed in darkness Halo of shadows surrounds his face The holder of keys to the Nightside Gates. Holy Reaper! Bearer of Scythe! Your silvery blade cuts through the sky A serpent’s son, born of rebellion. Child of Eve begotten with the Lord. Vampiric hunger inflames his wrath The voiceless whispers calling him to slay the spiritless Abel. He opens the path to the other side through bleeding throat, the Liberation of man. Let the Harvest begin! As endless void that swallows the light into the world of graves we ride! We’re sailing as rebel souls into the kingdom of dried bones. Descending to core of Hell to realm of Lord Niantiel. To deny life, make a pact with Death. To deny life, make a pact with Death! All hail master of burial ground: Hail! Hail! King of Golgotha! All hail master of burial ground: Hail! Hail! King of Golgotha!
Submitted by Pestilence — Apr 25, 2025
A my dalej wykradamy en ponury blask życia. Dalej! Poprzez siedem eonów. Porzucamy świadomość i trawiący nas starch. Dalej! Ku upadkowi wszelkich praw. Kłamstwem trujemy nadzieję, rozdajemy zatracenie. Niesiemy wojnę, sprawiedliwość, zbawienie. Wrogowie porządku. Królowie pogardy. Architekci otchłani. Wzywam panów czterech tronów, usłyszcie me wołanie, obróćcie świat w ruinę w bezkształtnym więzieniu fizycznych wymiarów tak powolnie gnijącym Zgłębiam naturę czasu, i klątwę entropii wyczekując dnia gniewu (wyczekując dnia gniewu) Kruszą się filary stworzenia, kruszą się pod własnym ciężarem Prowadź tam, gdzie wolność i niewola są tym samym stanem Gdzie umiera prawo przyczyny i skutku. Gdzie życie i śmierć tracą swe znaczenie. Magia, Magia Gwiezdnej Entropii!
Submitted by The Void — Apr 25, 2025
← Go back to Plaga