North
Album • 2006
Od ponad tysiąca lat W uśpieniu trwa We krwi walecznych W młodej krwi Choć z górą tysiąc temu lat Przegraliśmy wielki krwawy bój To wojna wciąż trwa Póki Dawnej Wiary Ogień Tli się w nas W leśnej głuszy płonie ogień Kapłan włócznie wznosi W kręgu ognia młoda krew wrze Młoda krew daje znak W nocnym lesie W braterskim kręgu ognia Słychać buntu krzyk Krzyk młodzieńczej krwi W której Stara Wiara tkwi Złamaliśmy kajdan mit Złamaliśmy w duszy krzyż Jednak walka ciągle trwa Walka o lepsze jutro Dla nas i bliskich nam Kiedyś przyszli z miłością na ustach Ponad tysiąc temu lat W dłoniach krzyż i katowski miecz Miecz, który dławił Pradawny Ład W sercach nienawiść i pycha Do dziś to w nich trwa Podnosi się młodzieńczy krzyk Krzyk dawnych, pięknych dni Przyszłość wykujemy z przeszłości Katu wyrwiemy miecz, tak by spadł jego łeb Odrzuć dziś kajdan mit Odrzuć z duszy krzyż Bo wciąż w Tobie tkwi Chociaż twierdzisz, że to syf Dumny o nowym świcie Starej Potęgi stań I do zwycięstwa prowadź Ją Dla nas o lepsze jutro walcz Tysiącletnie kajdany z duszy zrzucić czas! Wojna trwa!
Submitted by Infernal Flame — Nov 16, 2025
Spieszmy - za chwilę kraj nas powita, Gdzie lepsza przeszłość z grobów wykwita, Kraj cudów, czarów, uroku! Pamięć, co skarbu przeszłości strzeże, Zwoła tam króle, dawne rycerze Z dawniejszych dziejów pomroku. Cienie czarowną zaklęte władzą Powstaną z mogił i przeszłość zdradzą, Ukrytą w tajniach grobowych; I ujrzym stare, szorstkie postacie O długich brodach, w ojczystej szacie, W hełmach i giezłach stalowych; Ujrzym tam kordy w męskiej prawicy, Usłyszym...szczęk broni i kopyt tętenta; Ujrzym, gdzie ziemia krwią ojców zlana, Życiem kupiona, kośćmi zasiana, Męskie ich cnoty pamięta! I znowu ujrzym w świetle miesiąca, Jak Gopła fala przejrzysta, drżąca, Chórem się dziewic zabieli; I znów uszłyszym, jak ciche dźwięki Czarownej, nocnej, cichej pieśni Zabrzmią na Gopła topieli... Głos jej popłynie po śnieżnej toni, Myśl za nią w ciemną przeszłość pogoni, Iskrę w pomroku rozżarzy; Wśród broni szczęku, wśród bitew wrzawy Wśród pieśni dawnej wielkości, sławy O przyszłych losach zamarzy!...
Submitted by VladTheImpaler666 — Nov 16, 2025
Dni porażek przeminęły Czas pogardy odszedł precz Miecz wyciągnij, miecz zwycięstwa Miecz co drogę wskaże Ci Miecz ukaże dziś potęgę I co nowy da nam świt Świt potęgi niepoległej Z najwspanialszych naszych dni Mam go w garści, prawa miecz Stal walecznych przodków mych Mam go po to, by zabłysnął Dla nas w chwale nowy świt Wierzę w Miecz Co wyzwala gniew Wierzę w Wojnę Która ciągle trwa Wierzę w Krew Co jednoczy nas Wierzę w Słońca Znak Co pozwala trwać Już nie ugnę się By wam oddać świat Już nie popłyną łzy By uśmiech wasz zgasł Już tu będę trwał By przywrócić ład Już podniosłem miecz By was rąbnąć w kark I zatopić się W waszej ciepłej krwi Miecz dziś czyni spustoszenie W tych co byli przeciw nam Przeciw wszystkim tym wartościom Które siły dają mi Miecz przeleje wroga krew Stal wykuta w dawnych dniach Stal niezłomnej mej pamięci Miecz co zwróci dumę nam Krwi pożądam Krwi domagam się dziś Krwi rzeką płynącej Krwi wolnością pachnącej Kielich wznoszę dziś Kielich pełen krwi Wznoszę toast Za przyszłe lepsze dni By urzeczywistnić O wolności sny Sny do dziś Całunem grubym zakryte I nie straszny nam dziś wrogów gniew Miecz ten niszczy obcą moc Stal wskazuje jak mam iść Do zwycięstwa w lepszy czas Krwi pożądam, krwi Krwi tak ciepłej Krwi tak lepkiej Krwi pożądam, krwi!
Submitted by Grave666 — Nov 16, 2025
Na żaglach mojej wiary Płynę przez morze wzburzone Tylu przeszło, tylu przyjdzie po nich Lecz ja trwam w mojej wierze Jak Nieśmiertelny Ogień Za niezłomność Hołd Nieśmiertelnemu Słońcu składam Swaroga Ogień w mym sercu płonie Pod świętym, pradawnym Mych Bogów znakiem Idę przez życie dumny, niezłomny By w chwale odejść O zmierzchu czasie By następnym przekazać ten płomień Odejść tak dumny, spełniony Bez wstydu za czas zmarnotrawiony Całe życie Ognia Symbol Na mym sztandarze W nim mej wiary siła W nim mych przodków ślad Za niego krew, dla niego życia dar Z Ognia Symbolem Dumnie przez życie kroczę Ze Słońca Znakiem Na mym sztandarze! Mgła zaległa na tych wiekach Co naszymi winny być Wciąż szukamy drogi starej Przez ocean brudnej krwi Jesteśmy jak echa Echa dawnych wygranych bitew Magii natury, obrzędów ofiarnych Sprawmy by echa te nie przebrzmiały By rozrosły się w pełną nutę Widzisz w snach wycięty bór stary Co świadkiem był tych dni Dni wolności, prawdy i chwały Zapomniane są to dni... Nagi w kurhan dziada swego wejdź Tam też posiądź ową moc Moc dającą nam przetrwanie Moc gubiącą w sercu ból i strach Strach o przyszłość dziś niepewną Moc obrony Matki Twej Praw rządzących światem Twym I dających nam przetrwanie W nadbałtyckim kraju tym
Submitted by Cyberwaste — Nov 16, 2025
W noc ową straszną jam siedział Samotny na szczycie skały, Czekając gońca od naszych, Lub jakiego z nieba znaku O końcu i losie boju. Na próżno! Północ mijała, Znikąd ni znaku, ni gońca!... Jam jeszcze czekał upornie, Daleko w ciemności nocne Stare wytężając oczy, Jak gdybym przebić mógł niemi Góry, lasy i noc ciemną... Wtem poczułem na mym czole Niby wiew jakiś cudowny, Szmer dziwny tajemnych głosów Zapełnił ucho, przed okiem Niby zasłona błyszcząca Z mgły mlecznej drogi srebrzystej Rozciąga się kryjąc wszystko. I uczułem jak powieki Niewidzialna mimo woli Do snu zwierała mi siła. Sen mnie ogarnął, sen wieszczy, I w śniem posłyszał gromowy Głos Boga, do mnie mówiący: „Słuchaj, co mówię do ciebie, Rzekł głos i pełń coć rozkażę. Wodzowie wasi i woje Legli na górze Lubinie Chrześcijan przemocą i zdradą. Za chwile oni tu przyjdą, Wytną poświęcone drzewa, Obalą moje ołtarze, Wytępią moich czcicieli. Ty jeden żywy zostaniesz...” Wtem zbudził mnie szczęk oręża, Zgiełk, jęk, śmiechy, blask bijący, Tłumy zalegały górę Trzaskały wieszczebne głazy, Cięły poświęcone drzewa I na stos je święty wlekły. U stosu, w pęta okuci, Leżeli wieszcze, kapłani, I tysiąc serbskich pojmańców Z nieszczęsnej lubińskiej klęski, Na śmierć w płomieniach skazani. Oni plwali im w oblicza Jasne, ku niebu zwrócone, Z dziką uciechą kalecząc Mieczami bezbronne ciała
Submitted by The Void — Nov 16, 2025
Na wszystkich polach bitew Gdzie przelano krew w słusznej sprawie Gdzie ostrza spłynęły krwią nieprzyjaciela Mam dług wdzięczności Wobec tych, co polegli Wobec tych, co przetrwali Na Ich pamięć przysięgę składam Bym nie zapomniał Ich trudów I życia które oddali Jak Oni, na przyszłość W rytuale krwi się odnaleźć By znów móc zwyciężyć By prawdę odszukać Rzeka krwi przelanej W minionym czasie Szczęk wojów oręża Mieczy, toporów i włóczni Co krwią wrogów spływały Ja chcę jak Oni W chwili próby stanąć Bez strachu Dumny i twardy jak Oni By na polach bitew Wyplenić zło całe By krwią wymazać lata pogardy Na polach bitew Naszej przyszłej chwały!
Submitted by Finntroll — Nov 16, 2025
This track is instrumental.
← Go back to North