...sem al diavol va porti al Mal
Czas wichru. Czas wilka. Czas zimy. Siedem zim minęło. Zew wilka nad światem. Czas toporów. Czas miecza. Czas rozbitych tarcz. Spoczywaliśmy przez siedem zim. Siedem długich nocy. Siedem lat zimnej krwi. Siedem godzin ciemności Siedem bram piekła. My obdarzeni mocą diabła wyruszyliśmy. Nasze zbroje zdobione krwią, nasze tarcze nosiły znak piekła. Znaleźlismy nasze przeznaczenie. Walka, śmierć, zwyciestwo. My, strzały z łuku Szatana wyciągnięte z ciał martwych wrogów. Usłyszałem jak wszytkie bitewne krzyki stająsię jednym szeptem - JESTESCIE TUTAJ Z POWODU BITEW KTORE STOCZYLISMY. BEZ NASZ , NIEZYLIBYSCIE. BEZ NAS BYLIBYSCIE NICZYM.
Submitted by Nargaroth — Jun 18, 2026
Wodan - mądrośc - piekło - szał! WODA ID EST FUROR Dziewięć dni, dziewięć nocy! WODAN ID EST FUROR Człowiek z piekła, bóstwo z piekła! WODAN ID EST FUROR Bóstwo z piekła, oblicze diabła! WODAN ID EST FUROR Przez lasy wschodu i ponad górami zaczodu, ponad wodami północy i przez doliny południa. Na ośmionogim rumaku przemierza świat, jego kruki wypatrują moich ścieżek. Śmierć w zamian za wiedze, zrozumieć znaczy umrzeć. Szalone bóstwo, pijane mądroscią, wiedza mędrców i bitewna furia. Haniebne występki i szlachetne czyny, poezja miłości i pieśń śmierci, nic nie jest mu obce, pradawne prawo mówi: z przeciwienstw bierze się moc. Tej nocy twarz ksieżyca była pełna a jednooki mędrzec znów zstąpił na świat Usłyszałem jego piekielną sforę. śpiew rogów, upiorne psy, ogniste rumaki Myśliwskie rogi śpiewały o honorze, wiedzy, szaleństwiei o dumie a piekło uchyliło swe bramy Podążyłem tą scieżką...
Submitted by Nargaroth — Jun 18, 2026
No lyrics have been submitted for this track yet.
Mastered by desire compelling By some mighty and dark powers, I am ready now for singing, Ready to begin the chanting to let the Demon be invoked here place, where neither sight not hearing, guide me but in nothingness hanged my lips utter the words of darkness Satan sings of ancient wisdom, the forgotten bards return. Images, forms and words herald That we are back to rule the Earth Bard zapomnianych czasów, diabelski łowca. Zbliżająca sie śmierć, zwiastun płomienia. Upiorny, z piekła rodem, ognista, o honorze i dumie pieśń. Miażdżąc rzeczywistosć, słabych zosawiając bezlitosci za sobą. W pogoni za własną śmiercią, Bez cienia strachu w sercu. W mglistym lesie uzłyszałem tą pieśń Zbliżającą się śmierć, zwiastuna płomienia. Nie było strachu w moim sercu. Bard - Pieśni - Diabła - Diabła!
Submitted by Nargaroth — Jun 18, 2026
No lyrics have been submitted for this track yet.
Pamiętam ogień w serach Pamiętam krzyk na ustach Sztandary na wietrze Głowy wzniesione dumnie Ból śmierć krew i duma Kroczyły obok nas W płomieniach śmierć w płomieniach życie Życie prawdziwe Ogień w serach Krzyk na ustach Sztandary na wietrze Głowy wzniesione dumnie Krew na dłoniach Aż pod ciosami setek mieczy Pękły ogniwa żelaznej kolczugi Pękła tarcza na której herbem Była o pięciu ramionach gwiazda
Submitted by Nargaroth — Jun 18, 2026
Jestem ty, którego wszędzie nienawidzono, I tym którego wszedzie kochano. Jestem tym, którego nazywają Śmiercią, Lecz ty zobaczyłeś we mnie życie. Jestem Bezprawiem, Lecz ty ujrzałeś we mnie Prawo. Jestem tym, za którym goniłeś, I tym, który w końcu sam cię dopadł. Jestem bezbożny, A jednak mój Bóg jest potężny. Ksiegi mi są obce, Jednak czerpiesz ode mni wiedzę. Jestem tym, przed którym chciałeś się ukryć, Jednak sam do mnie przyszedłeś. Grzechu we mnie nie znajdziesz, Lecz to we mnie źródło grzechu bije. Jestem tym, który nie mówi, Jednak mych słów jest wiele.
Submitted by Nargaroth — Jun 18, 2026