Głód
Zasiałam Głód...
Submitted by Nargaroth — Jun 18, 2026
spójrz - diabły pusty boga czerep po ziemi jałowej toczą nie na zboczach gór nie na tańcu chmur wzrok twój spoczął lecz w ziemi robactwo wzywa cię ku sobie by wraz z nimi bolesną śmierć świata dziś wyśnić pusty czerep na ziemi jałowej martwymi oczami przyglądaj się sobie w jego śnie umieraj w jego śnie a diabły go toczą toczą toczą wyjdź im naprzeciw jak nóż ku wodzie który nie rani który nie zabija ale pieści bólem serce a może wolisz być jak woda uciekająca z pękniętego dzbana a może wolisz być jak ptak co uwił gniazdo w pustym czerepie boga a diabły niech go toczą oddaj im wolę toczą, toczą wyjdź im naprzeciw jak nóż, co ku wodzie zmierza ale nie rani ale nie zabija ale pieści bólem serce spijam łzę ropuchy jej skóra przesiąknięta łzami pod skórą więzi smoka który zbiera kwiaty z chmur który kradnie deszcz
Submitted by Nargaroth — Jun 18, 2026
Diabeł posiał głód więc z pustego pola zebrałem łaknienie otworzyłem ziemię martwe ziarna dały martwy plon Diabeł rozbił dzban a więc z martwej ziemi zebrałem pragnienie zaniosłem do źródeł rzeki wyschły ogień strawił świat a stół się nakryje nie jadłem nie winem lecz prochem lecz pyłem Diabeł posiał głód Diabeł posiał głód Diabeł posiał głód Diabeł posiał głód
Submitted by Nargaroth — Jun 18, 2026
Diabeł posiał głód więc z pustego pola zebrałem łaknienie otworzyłem ziemię martwe ziarna dały martwy plon Diabeł rozbił dzban a więc z martwej ziemi zebrałem pragnienie zaniosłem do źródeł rzeki wyschły ogień strawił świat a stół się nakryje nie jadłem nie winem lecz prochem lecz pyłem Diabeł posiał głód Diabeł posiał głód Diabeł posiał głód Diabeł posiał głód
Submitted by Nargaroth — Jun 18, 2026
o pustce, co mieszka w ciałach królewskich o cichych morzach, martwych jak lustro o bezsłonecznych dalach, o martwych ptakach które znalazłem nad ranem w twych dłoniach my z tej pętli na której wisi świat co z martwej wody powstał zerwani pięśnią wisielca co na sznurze ostatnim oddechem śpiewał pieśń końca o pustce, co w każdym kroku rozbrzmiewa o ciszy, co każde słowo pożera i o tym, że to, co w tobie oddycha jeszcze wkrótce znudzi sie tobą i odejdzie, odejdzie, odejdzie do ołtarzy w piekle gdzie szukając pustki odnajdziesz tylko pełnię a z piekła wieje wiatr co zrzuca ciała wisielców z pustych światów – drzew w dół w podziemia wodę uwięzic zimę nieść do ołtarzy w piekle pożreć pustkę wyrzygać pełnię odetchnąć pustką z ciał królewskich i wypić morza martwe jak lustra i bezsłoneczne dale ujrzeć ożywić martwe ptaki które znalazlem nad ranem w twych dłoniach by znów je złożyć ołtarzom w piekle pożreć pustkę wyrzygać pełnię lecz na ołtarzach pustka a piekło wyśniło cię i z tego snu nie możesz obudzić się
Submitted by Nargaroth — Jun 18, 2026
zaklinam głód w ziemię wszystkich pól a łaknienie w wody wszystkich rzek zaklinam siew w martwy plon i oddaję się na sznur krukom na żer a wicher wyje i kołysze ciało zawieszone a wokół cienie zaklinam głód w ziemię wszystkich pól zaklinam siew w martwy plon czemu tu stoicie widmowi ludzie most budujemy co na drugą stronę zabierze bo zakląłeś w nas głód bo dałeś pragnienie więc czekamy na ciebie muszę pędzić dalej widmowi ludzie przejechać ci damy lecz życie nam zostawisz pożresz nasz głód wypijesz pragnienie zostawisz nam siebie zostawisz nam siebie zaklinam głód w ziemię wszystkich pól zaklinam siew w martwy plon niczego więcej już nie stracę jakże mógłbym teraz się bać ze wszystkich pól niech znikają strumienia i źródła otwieram ziemię z martwych ziaren zaklinam głód w ziemię wszystkich pól wzywam łaknienie w wody wszystkich rzek zaklinam siew w martwy plon z martwej ziemi wypijam pragnienie usta spływają nie- wodą a deszcz do nieba wraca otwieram ziemię z martwych ziaren pożeram głód otwieram ziemię
Submitted by Nargaroth — Jun 18, 2026
Zasiałam Głód Martwe Ziarna Zasiałam Głód Martwy Plon Rozbiłam Dzban Zebrałam Pragnienie Nakryłam Stół Prochem, Pyłem Nie-jadłem, Nie-winem Zasiałam Głód Zasiałam Głód Zasiałam Głód
Submitted by Nargaroth — Jun 18, 2026