Christendom Perished
Przyzywam was na sabat wiedzm i demonow Na orgie, na swieto ognia i sexu Przyzywam was z czelusci piekielnych Diably, strzygi i upiory, oto nasz dzien Ogien plonie, sperma tryska, czarny sabat zaczac czas Pijcie wino, bawcie sie, to nie dziewic czas Diably tanczcie, strzygi wyjcie, chrystus umarl raz na zawsze Kozly czarne, czlonki twarde, bog nie znaczy tutaj nic Raz na zawsze Raz na zawsze Szatan bedzie rzadzil swiatem Ogien plonie, sperma tryska, Szatan jest wsrod nas Wiatr rozwiewa dym znad ognisk, orgia bedzie wiecznie trwac Diably tanczcie, strzygi wyjcie, to jest nasza noc Jahve zdechl, jezus zdechl, Szatan rzadzi swiatem
Submitted by SerpentEve — Jun 15, 2026
Pluje na wasz kosciol i ksiezy Uwielbiam szczac na zakonnice Pluje do chrzcielnic i na krzyze Rzygam na hostie i tabernakulum Pluje na oltarze i swiete ikony Uwielbiam srac w konfesjonale Wysmiewam wasze grzechy i pluje wam w twarz Spuszczam sie na wizerunki matki boskiej Jak brudne kurwy siedzicie w tych koscielnych lawach Jak stare kurwy wznosicie swoj wzrok kiedy on przemawia Stroicie sie, jakby kazda masza miala byc ta ostatnia Wy jebane katolickie dziwki Precz z wiara w bekarta Nie chce wiecznego zycia w niebie Precz z maria kurwa Nie chce sluchac waszych klamstw Podcieram dupe stronami z bibli Nie wierze w ani jedno wasze slowo Szydze z waszych swiat i modlitw Uwielbiam profanowac wasze swietosci Wysmiewam wasze przykazania i wartosci Uwielbiam rozpierdalac wasze groby
Submitted by SerpentEve — Jun 15, 2026
Jestem wezem kasajacym twoje rany Jestem ogniem trawiacym twa swiatynie Bezczeszcze twoja boskosc Pustosze twoj bozy lad Jestem slowem, ktore uderza w twa swietosc Jestem nozem w pochwie twojej dziwki Widzisz juz swoj koniec Widzisz jak twoje krolestwo plonie Kto cie nazywa bogiem??? Tym, ktory jest wszechmocny??? Wtargnalem do twojego krolestwa Niosac ze soba zlo Gwalcac i niszczac chrzescijanstwo Z moim diabelskim legionem
Submitted by SerpentEve — Jun 15, 2026
Du trodde at du var gud Så jeg tok deg ut fra himmelen Og ga deg å spise... Du spiste drite min Og drakk geite pess Du er død Jeg drepte deg da jeg ble født Jeg tisser på deg gud Jeg driter i munnen din Nå står jeg og ser på deg Du ligger i bæsjen min Jeg har gjort deg det Som ingen andre turte å gjøre Jeg var alltid større en deg Jeg var aldri redd deg Fordi du døde den dagen jeg ble født
Submitted by SerpentEve — Jun 15, 2026
Oto stoje przed toba patrzac jak lkasz Nie ma juz do kogo wznosic modlow Nawet nie wiesz jaka rozkosz Da mi torturowanie twojego ciala Witaj w moim perwersyjnym piekle To tutaj rozdziewicze twoja dusze Szkoda czasu na lzy, ja chce twojej krwi To bedzie zabawniejsze niz ukzyzowanie Twoje nagie uda czekaja na moj dotyk Zaraz poczujesz na nich zimna stal Twoje usta czekaja na moj sztywny pal Jeszcze chwila a wypelni je goraca sperma Zniszcze w tobie kazda czastke boga Sprawie, ze go znienawidzisz Bedziesz pluc na jego wizerunki Bedziesz srac na krzyz Czolgaj sie i jecz, zaspokoj moj glod Zrobie tunel z twojej ciasnej dupy Bedziesz kiblem dla swory moich psow Zapomnisz o bogu i jego obietnicach
Submitted by SerpentEve — Jun 15, 2026
Wylewam na was piekielny jad Przynosze pozoge i smierc W koronie z wezy i naszyjniku z czaszek Pluje na biblie, mesjasza i krzyz Przynosze zaraze, ktora strawi wasz kosciol Oto ja, Czarny Papiez, Odor Piekla W moim reku bat na dziwki w habitach Niech oltarze splyna krwia waszych meczennikow Wypelnie sperma usta waszych matek i corek Od dzis nie krzyz, lecz twardy kutas jest symbolem wiary Oto koniec bekarciej ery Bierzcie i jedzcie, oto gowno moje Nie ma juz jahve i jego swiatyn Nie ma juz chrystusa i jego matki szmaty Nie ma juz pedalskich aniolow Kleknijcie przed twardym diabelskim praciem Oto czas fallicznych cudow Oto czas mitycznych satyrow Oto czas orgii i wina Oto umarl wasz bog
Submitted by SerpentEve — Jun 15, 2026
Zrodzony z klatw i bluznierstw Syn wiedzm i demonow Ja czarci pomiot z piekla przybywam By zniszczyc kult nazarenczyka Opetany przez chuc i gniew Tancze na ich grobach W oparach kadzidel i blasku swiec Odprawiam mroczne rytualy Na wiatrzystych pustkowiach moj dom Gdzie diably kopuluja bluzniac i szydzac Na skalistych wybrzezach moja samotnia Spowita mgla znad cmetarzy Odziany w trupi smrod Syn wiedzm i demonow Spogladam na zgliszcza i popioly Na morza ich krwi Niech szczezna wyznawcy jahve Niech plona ich swiatynie Niech ich kobiety rodza matrtwe dzieci Niech sepy ucztuja nad cialem ukrzyzowanego
Submitted by SerpentEve — Jun 15, 2026
Oto wasz chrystus ukrzyzowany nogami ku gorze Oto popioly waszych kaplanow w moich rekach Oto gruzy waszych swiatyn u moich stop Spojrzcie na morza pelne krwi waszych dzieci Spojrzcie na zbeszczeszczone groby waszych bliskich Oto nadszedl dzien zwyciestwa legionow piekla Oto Szatan triumfuje na zgliszczach swiatyn jahve Nadszedl dzien sadu, na ktory tak czekaliscie Lecz to Diabel bedzie sedzia Nadszedl dzien sadu, na ktory tak czekaliscie Odpowiecie za tysiaclecia klamstw i hipokryzji Nadszedl dzien sadu, na ktory tak czekaliscie Przed wami cale wieki tortur i lez Nadszedl dzien sadu, na ktory tak czekaliscie Odpowiecie za tysiaclecia klamstw i hipokryzji
Submitted by SerpentEve — Jun 15, 2026