Moonlight
Album • 2003
This track is instrumental.
Krzyczę na drodze niesłyszalości Gdyż nie potrzeba mi już słów Wpadam wciąż w wir beznadziejności Samotność słowa powraca znów Odbijają się od ścian puste frazesy W mrocznej sztolni Nie potrzeba jest już zmian Dzisiejsza noc znów mnie uwolni Nadchodzi on powoli , przenika Zapadam w sen , sen Sen owinął mnie niczym mgielny szal Mój dziecinny kąt , pokój sprzed lat Otworzył drzwi przeszłości wiatr I poniósł mnie w głąb Do środka Na pluszowym tapczanie Gorący , cichy oddech śpiącego dziecka Przeplatany melodią starej pozytywki Wielki , drewnany zegar Wybija wciąż tę samą godzinę A uśpiona niewinność W objęciach snu Niepewnością Czy zło zawsze w nas było ? Czy sami je tworzyliśmy ? Czy złem jest strach przed przemijaniem ? Czy przez to tworzymy zło ? Coś dławi mnie I walczę z tym Poprzez sen Ktoś woła mnie Jakiś głos Poprzez czerń Znika gdzieś mały pokój Melodia rozpada się w ciszy Przede mną gdzieś zayka się drzwi Budzę się ja i budzi się dzień Świało spala mnie Miniony dzień Odległy sen Odległy sen
Submitted by VladTheImpaler666 — Feb 07, 2026
Desert In me , in you In all around Strike into deep Of your mind Feel it , feel it now 'Cose tommorow You'd touch this Under the progress Under the mind Under the love Under the human Under the evil Under the good Blowed by th wind of progress Carried by words think Comming stroneger and stronger You're grain pulled By the desert's winds
Submitted by NecroLord — Feb 17, 2026
Na horyzoncie widzę Jak się zbliża Milcząca karawana W tumanach kudzu Umyka myśli Odwracam się Za mną jest ściana Ich twarze , te twarze są zimne i złe Wciskam się w kąt chcą pośiąść mnie Jak uciec mam sprzed lodu bram Jak ścianę gryźć , jak stąd wyjść Czuję jak pożera mnie A ściana nie kruszy się Ich ręce kąsają ciało Mój krzyk ich nie wzruszy Wspinam się ponad bariery Zaglądam z nadzieją w lustro I nie widzę nic I nie widzę nic Odrywam ręce pochłonięta pustką Odrywam ręce pochłonięta pustką Odrywam się Odrywam się Spadam
Submitted by VladTheImpaler666 — Feb 07, 2026
Stworzył wizji sto Okrył jego płaszcz Spowił masy Które o nim snią Powielany mit Utajony krzyk Porzucony gdzieś Zabijanych dusz Nie znasz pradwy Ty Nie zna prawdy nikt Nie chcesz znać Nie chce znać Nie chcą znać Gdybyś nawet mógł Słowa poznać te Zamydlony Poznasz tylko cień Salomon W szkarłacie utopiony miecz Salomon Lament wielu matek sprzed lat Rzut jasnego światła Na jego chwałę Mądrość przelana Przez puchar dziejów Odsączona jej ciemna strona Wielkość podniesiona Do rangi uwielnienia Zakłamanie spisujących I obłuda czytających
Submitted by VladTheImpaler666 — Feb 07, 2026
Kiedy jesteś ze mną Do nóg łasisz się Moje ręce mokre od Lepkiej śliny są Jesteś mi przyjazny Lecz dostrzegam to Ten wzrok mierzący Błysk w twoich oczach Już noc , zasypiam Z odrętwienia wtedy budzisz się Puste ulice Twój żywioł , życiw twego sens Sierść zmierzwiona W białych zębach czycha szybka śmierć Dokąd dziś pójdziesz Kto ofiarą dzisiaj będzie twą Biegniesz ulicą Nieszczęsnikó słabych szykasz wciąż Horda psów Cię goni Zagryzasz je nie zatrzymująć sie Kogo dopadniejsz Ten na wieki utracony jest Nie znajdzie ukojenia Myśl o tobie w snach zabije go Kiedy ranek wstaje Powracasz do mnie Kładziesz się znowu Na moim sercu Zawsze byłeś kundlem Oddanym i wiernym Lecz nawet ja Nie poznałam Ciebie
Submitted by VladTheImpaler666 — Feb 07, 2026
Give me your hand I'll put in on my wet body I'm going to test your speed In drinking Irish coffee Don't go away You are my lover Stay with me Play with my body Sink in desire Your death is close So give mi your hand Stay, please stay When you loose yourself In my arms You'll forget About the morning It will be your end I won't tell you Everything Love me Slink down in me Love me Now Cimb my soul to heaven I'm revolving in your mouth Like a death butterfly
Submitted by johnmansley — Apr 26, 2025
Jedna twarz W kręgu tysiąca złudzeń Jeden blask Z tak wielu cieni Zakrywają nas Czarną zasłoną Żebyśmy nie widzieli Nie czuli Nie znali Zapomniany czas Chyba jedyna pamięta Prawdziwą historię Co wtedy stało się ? Czy ktoś zabrania nam myśleć ? A może było właśnie tak ? Chciałabym tańczyć Ponad tą bramą cieni Lech słychać już kroki nowych Pełnych nowej wiary I ciągną mnie I każdego w dół Kto słów ich nie wysłucha Ci co wierzą Rzuceni na kolana Całują drewnianą figurkę Zapomnieli O czym mówił on I myślą o czym słyszeć chcą Zapomnieli o czym Mówił on Zapomnieli W ślepym pożądaniu Szukają cudów W diamentowych domach Wystawnych witraży Zapomnieli O czym mówił on I myślą o czym słyszeć chcą Zapomnieli Za co umarł on Zapomnieli Co co wierzą Wierzą tak przez was Co się stanie Kiedy przyjdzią setki Oszukanych Zapomnieli Co jest prawdą już Zapomnieli bardzo prostych słówo Pamiętaj tylko Przeciągły dreszcz Ufaj ! Wierz !
Submitted by VladTheImpaler666 — Feb 07, 2026
← Go back to Moonlight