VIII Dzień Tygodnia
Przeraźliwa ciemność słychać tylko szum Nagle jasny błysk uderzenie strun Biały gęsty dym reflektorów blask Już wyłania się monstrualny kształt Potwora pięść uderza niczym młot Rozgniata serce ciszy w drobny proch Głośniej coraz szybciej atmosfera wrze Jesteś coraz bliżej monstrualnych szczęk Pożeramy Cię
Submitted by SerpentEve — Jun 22, 2026
Wokół nas snują się jak cienie Słowa co straciły sens Puste bez znaczenia fałszem wonne tak Wasze słowa rzucane na wiatr Słowa puste rzucane na wiatr Słowa puste i głuche tak Snują się wokół nas Dzień za dniem wciąż słyszę Głuchy kłamstwa dźwięk Niczym hieny wycie budzi ciągły lęk Czasem mam nadzieje że to tylko sen Koszmar się zaczyna kiedy budzę się Zatopić w ciszy się chcę Wciąż jednak wdzierają się
Submitted by Iron_Wraith — Jun 06, 2026
Słońce pali go Deszczem smagany nie raz Jak posąg stoi tu od lat Pamięci Kogo Wie on tylko sam Trwać mu tu rozkazał los Przeznaczeniem powołany by stać Pilnować przyjaciela snu Nie wstanie nie pozwoli mu Zaklęty tak w nagły sen zapadły już Tak jak kamień rzucony stoisz tu Jedna chwila Rozdarty w sercu ból W dzień i w nocy Bacznie trzymasz straż Więc stój Tyle dni i tyle nocy co serc Rozdartych z bólu płacze dziś Jak posąg stoisz tu od lat Przydrożny krzyżu trzymaj straż
Submitted by Iron_Wraith — Jun 06, 2026
Powoli wstaje nowy dzień I zwolna słońce wznosi się nad horyzont W oczach strach przed świtem trudno ukryć tak Nie wiesz co przyniesie nowy słońca blask Każdy dzień nieustanną walką jest I czy tego chcesz czy nie Walczysz sam no bo nawet własny cień Już opuścił dawno cię W otchłań życia wepchnięty zmagasz się Oczy czujne masz jak zwierz Już nie chroni cię ten spokojny dziecka sen
Submitted by Iron_Wraith — Jun 06, 2026
Kolejny krwawy dzień Udało przeżyć się Bym mógł napisać Ci ten list Choć pióro w dłoni drży A z oczu ronię łzę W duszy lęk i gniew Serce rozrywa ból Gdy żniwo zbiera śmierć Pisze i nie wiem czy To nie ostatni list Nadzieja już opuszcza mnie O jedno pytam Na kogo padnie los Gdy znowu w górze tam W piekielnym wirze kul Ze śmiercią tańczyć mam Może to dzisiaj ja Spadnę głową w dół jak ptak Gdy za spust pociągnie wróg Tego nie wie nikt I spod krwawych ciemnych chmur Tam gdzie koszmar łzy i ból Nie powrócę nigdy już Gdy przyjdzie znowu czas W przestworza wzbiję się Niczym drapieżny ptak By wolność przynieść Wam Tak wielu było nas Walczących w górze tam Nie każdy szczęście miał By znowu wzbić się tam
Submitted by Iron_Wraith — Jun 06, 2026
Dzień podobny do dnia chociaż już nie taki sam jak gdy byłeś tu wśród nas Jak negatyw czarno-białe życie w chwili zmienia się W mej pamięci pozostanie barwny obraz Twoich dni Choć nadzieja łzy ociera serce z bólu kruszy się Jedna myśl mnie rozwesela że tam kiedyś spotkam Cię Panie Ty co życia dajesz dar w swe ramiona przytul Go Boże swą Ojcowską podaj dłoń Dzień tak różny od dnia ale taki już nasz los dzisiaj tu a jutro tam Nigdy nie wiesz co i kiedy jeszcze spotkać może nas Ważne żeby tu na ziemi pozostawić jakiś ślad
Submitted by Iron_Wraith — Jun 06, 2026
Głośny płacz życia daje znak Potem długi a jak krótki czas By się coś nauczyć by zrozumieć świat By się nie pogubić poznać to, co wokół nas Wszystko tak proste jest tak przynajmniej zdaje się Przecież mówisz, słyszysz, śmiejesz się Lata upływają Ty wypalasz się Niczym świeca gaśniesz zwolna kurczysz się Tak za mało serca No i ciepła trochę brak Tak za mało serca A tak dużo mogłeś dać Teraz masz świadomość jak to krótko wszystko trwa Nic nie dałeś z życia tym, co mogłeś dać
Submitted by Iron_Wraith — Jun 06, 2026
Stare księgi głoszą że za tysiąc lat Gdy na ziemie spadnie meteorów grad Chmury się zakłębią i nastanie mrok Z ognistych płomieni narodzi się smok W ósmym dniu tygodnia Zniknie świat słońce się wypali To nie żart legenda głosi tak Że za tysiąc lat nie będzie nic nie będzie nas Jest jeszcze nadzieja jak powstrzymać to By się nie narodził ten ognisty smok Trzeba szukać Tego kto z magicznych ksiąg Z zemsty przed sumieniem wyrwał kilka stron
Submitted by Iron_Wraith — Jun 06, 2026
Hej przyjacielu Obmyj oczy Z codzienności tej Za oknem wiatr Zaczarowaną melodie ciągle gra Hipnotyzując cie Ty niczym Lunatyk Odbijasz się od ścian Kierujesz się do lustra By poznać, baśni świat [Ref] Po drugiej stronie lustra Kraina czarow wita cie Kolorami tęczy Malowany świat Gdzie jest granica Nocy i dnia Spełniłeś marzenia To co nie gdyś było snem Koszmarne dni skończyły się Wędrując krainą Odnalazłeś noc i dzień Wplątany w baśń Słyszysz krzyk wołający cie [Ref] [Solo] [Ref] Nocy, nocy, nocy i dnia
Submitted by Iron_Wraith — Jun 06, 2026
Instrumental
Submitted by Iron_Wraith — Jun 06, 2026