Hunter
Album • 2016
To długi szlak..W DolinieCień OpadaWolnoPiachSpodPowiek PatrzyWNieboSkłonTwójSąDiKaT W krzyżowym ogniu zwykły człowiek Pod niebem żar piekielnych łun Próbujesz wejść przez ten nienawistnych tłum On jednak także już osądził Cię Wykona wyrok i nie zawaha się. Ty musisz być tylko twardy jak spiż Czeka tu na Ciebie wyrok i Długi szlak W dolinie cień opada wolno gasi ostatni dzień Nie możesz uciec ale możesz bać W krzyżowym ogniu BezLitośCicho stać Gdy tak ludzka nienawiść, srebrników chuć pomogła znów wybrać stronę i pluć Nie ważne w co wierzą inni Ważne w co wierzysz TY Jeśli jesteś bezwinny podnieś kamień Pod niebem z gwiazd ŚCiemności Pan spokojnie czeka na nasz koniec Ostatni akt dopełni się gdyObwieściZejściePanaGoniec Wolicie poniżać, gardzić i pluć Wybraliście stronę, możecie A Ty musisz być matko twarda jak spiż Czeka tu już na Was wyrok i krzyż.
Submitted by Pestilence — Apr 25, 2025
CzekaNaZbawieNieJestGotowaNaCierpie NieLiczyNaLudzkieSumieNieWieŻeWyrokZapadłJuż Nowy dzień i kolejny krzyk cierpienia Fala mordu znów wylewa się jak Nil Pełen luz Jestem tu, gdzie wciąż ich nie ma Żaden płacz nie odbierze mi tych chwil Znieczuleni obojętnie odwracamy wzrok Gdy kolejne dziecko z matką CzekaNaZbawieNieJestGotoweNaCierpie NieLiczyNaLudzkieSumieNieWierzyWNAS Znowu news i kolejny krzyk cierpienia Każdy werset wywołuje gniew i strach Niewyobrażalny zgrzyt maczet tępienia Potem plaża zmieni się w szkarłatny piach Zaślepieni nienawiścią odwracamy wzrok Gdy kolejne dziecko z matką CzekaNaZbawieNieJestGotoweNaCierpie NieLiczyNaLudzkieSumieNieWieŻeWyrokZapadłJuż. CzekaNaZbawieNieJestGotoweNaCierpie NieLiczyNaNaszeSumieNieWieŻeWyrokZapadłJuż. MożemyWasTakZabijaćCoDnia Beznamiętnie Ufając, że ON wybaczy i nam TakNieChęTnieMyBędziemyWasWysadzaćiGraćTakBezwględnie Nie wątpiąc, że ON wynagrodzi nam
Submitted by Nargaroth — Apr 25, 2025
więc musisz cierpieć za tych, którzy Cię zdradzili Cierpieć do końca, żeby już nie zawodzili My Cię wzniesiemy za to tuż POD krawędź NIEBA I zrobisz DLA NAS teraz to co będzie trzeba reyalS awruK reyalS My cię Pinokio wyniesiemy pod Niebiosy Chcemy kontroli nad ciemnotą, pełne trzosy Jesteśmy wdzięczni, że robisz dla nas to co trzeba i z tej wdzięczności WzniesiemyCięPODkrawędźNieba Zanim z(g)aśniesz nasz Pinokio Teraz oceń sam Czy naprawdę było warto Resztę zostaw nam A ty Dżepetto mogłeś stola(t)rzyć, tańczyć, śpiewać I nikt by za to nie mógł się na Ciebie gniewać Wybrałeś jednak - choć ryzykowna nieco droga Stworzyłeś syna, którego my zamienimy MY GO Dżepetto wyniesiemy POD NIEBIOSY CHCEMYSPOKOJUPRZECIEŻ KASYPEŁNETRZOSY Dałeś nam SynaPorŻądnieśMyGoObijali Poszło nam gładko On był z drewna My - ze stali Zanim zaśniesz nasz Dżepetto Teraz oceń sam Czy naprawdę chcesz tu piekło Jego zostaw nam Zanim zgaśniesz nasz Dżepetto Teraz oceń sam Czy naprawdę było warto Resztę zostaw nam
Submitted by NecroLord — Apr 25, 2025
Tak bardzo pragniesz mieć to, Czego posiąść nie możesz Wierząc skrycie, że los Ci w tym jednak dopomoże Nienasycony jest głód, Który karmisz rozrzutnie Niewysłowiony cud Gdy rośnie dziko przeokrutnie Nadchodzi wielka rzeź Nikt je już nie zmieni w słodki czas Balu na szatan dary wdziej na żer Dzidy w dłoń natura wzywa Pielęgnujesz go wciąż, szepcząc cicho zaklęcia, nie chcąc widzieć, że on przerasta nas od poczęcia A kiedy historii bieg Zatoczy koło i wróci Zrozumiesz, że Taka Już Nasza natura znów kusi Nadchodzi sobie rzeź Nikt go nie zatrzyma w dłoniach Nas tyka czas człowieku strzeż się strzeż Żniwo już zbierze niebiańska A kiedy historii bieg Zatoczy koło i wróci Zrozumiesz, że taka Już Nasza natura znów skusi Nadchodzi czas na rzeź Nikt jej Nie zatrzyma w dłoniach Nas tyka czas człowieku strzeż się strzeż Żniwo już zbierze niebieska Nadchodzi sobie rzeź Nikt go nie za trzy ma w rękach Swastyka czas za chwilę skończy się Grzeszy cień rzuci brunatna Straż
Submitted by Morgoth — Apr 25, 2025
To, co czyni Cię człowiekiem to wybory, których sam dokonywać będziesz z wiekiem Klucze do kolejnych bram Czy pierwszy strach rozerwie Cię na dwoje wybór - TAK/NIE Możesz poddać się temu co każe ci stać Pokornie ugiąć kark Stawiać na szczerość czy grać Pozostać sobą gdy kuszą Cię tysiące ról Czy uszczęśliwią Cię czy może zamienią w ból Gdy zapragniesz zmienić wszystko to, co rani marzeń świat i z dziecięcą naiwnością WyrwaćMuromZębyKrat Czy pierwszy mur powstrzyma Cię Przed Tobą samym TakczyNieMożeszPoddaćSięTemuCoKażeCiStać Pokornie ugiąć kark Stawiać na szczerość czy grać Pozostać sobą gdy kuszą Cię tysiące ról Czy uszczęśliwią Cię A może zamienią w ból Nie możesz poddać się temu co każe Ci stać Pokornie ugiąć kark Stawiać na szczerość czy grać Pozostać sobą gdy kuszą tysiącami ról Czy uszczęśliwią Cię A może zamienią.. To, co czyni mnie człowiekiem
Submitted by Warbringer — Apr 25, 2025
← Go back to Hunter