Furia
EP • 2009
Strach odwraca uwagę, od najohydniejszego z pytań, straszniejszego, niż wojny tego swiata. Ogień, a może nawet świadomość istnienia. Choc to tylko wiatru słowa powierzane... Zgniję, nie odpowiem! Setki innych pytań, nieważnych, niewłaściwie zadanych... -Pijesz? -Pije. -Jaki znak twój? -Orzeł Biały!
Submitted by SerpentEve — Apr 26, 2025
Językiem moim płomień, co nie oczyszcza a tylko podpala. W tę noc listopadową naturę namiętnie całuje by też sie stala blada. Językiem moim płomień, co nie oświetla a tylko podpala. Gwiazdy, śnieg i księżyc Droge mi wskażą Pod koniec listopada. Językiem moim płomień popiołem słowa Ohydny jestem Ohydny jestem Ohydny jestem Ohydny jestem Ohydny jestem
Submitted by Sexy Gargoyle — Apr 26, 2025
Płoń, płoń, zjawo! Tyś jak tu i teraz. Płoń! Płoń! Tańcz, tańcz, zjawo! Obłędnym tańcem. Tańcz! Tańcz! Zimę przetrwamy, bo płoniemy, by bliźniemu, twoje ciepło przekazać... Płoń i tańcz, zjawo! Ukołysz nas wszystkich. Czemu? Po prostu płoń! Płoń! Płoń! Płoń! Płoń! Płoń! Płoń! Po prostu.
Submitted by NecroGod — Apr 26, 2025
← Go back to Furia