Frontside
Album • 2001
No lyrics have been submitted for this track yet.
Składane do modlitwy dłonie Odbite w tafli wody A w czarnych oczach okupacja cienia I rozgoryczona, metafizyczna Matka demona Jak śmierć, jak blady cień Modlitwa moją karą Za siódmą z piekła bram To łatwe przyjąć komunię Z krwi i kości żywą Namiastkę władzy i cierpienia A kiedy gwoździe zaczynają rdzewieć, a rany gnić Odwrócona głowa nie ma odwagi spojrzeć w dal Spójrz na krzyż! Modlitwa moją karą Za siódmą z piekła bram Spójrz na krzyż!
Submitted by Finntroll — Feb 12, 2026
Długa jest droga z piekła! Nie ma tam nikogo-byłem sam Dopiero modlitwa otwiera oczy Brudny świat Szatan prowadził moją dłoń Mogłem wszystko, mogłem zabijać Nie chcę. Powrót do domu Długa jest droga z piekła Chcę być z powrotem! Sami zapłacicie za swoje błędy! Powrót Powrót Powrót-spod bram piekieł i zza krat! Powrót -z miejsca gdzie klęczałeś sam! Prowadził moją dłoń! Prowadził mnie! Otwarte oczy za blisko moich ust Otwarte oczy za bardzo kłamią
Submitted by Finntroll — Feb 12, 2026
Powstańcie synowie ognia Dla naszego dobra musicie płonąć - rytuał ognia zacząć czas! I poznać uczucia płonącej nienawiści Czyste usta i czyste dłonie Jestem ogniem, więc płoń, więc płoń Jestem ogniem, więc płoń, więc płoń Jestem czysty-a wiele jest do zrobienia Nic nie cieszy tak jak owoc własnej pracy Daje wam swój pot i daje wam swój krzyż Którym przebije wasze gardła Jestem ogniem, więc płoń, więc płoń Jestem ogniem, więc płoń, więc płoń Czyste usta Czyste dłonie
Submitted by Finntroll — Feb 12, 2026
Moje miasto jest moją religią A każda brama to wejśie do piekła Tu urodzony tu chciałbym umrzeć Dlaczego pytasz ; bo tu jest moje miejsce Każdy zaułek przesiaknął krwią A każda matka wie co czeka jej dziecko Moje miasto to moja religia I nikt nie ma prawa tego zmienic Refren) Moje miasto to moja religia Która nigdy waszą nie bedzie nie bedzie (x2) Pamiętaj więc ! Uszanuj to ! Moje miasto jest moją religią A każda brama to wejśie do piekła Tu urodzony tu chciałbym umrzeć Dlaczego pytasz ; bo tu jest moje miejsce Każdy zaułek przesiaknął krwią A każda matka wie co czeka jej dziecko Moje miasto to moja religia I nikt nie ma prawa tego zmienic Refren) Moje miasto to moja religia Która nigdy waszą nie bedzie nie bedzie (x2) Pamiętaj więc! Uszanuj to ! Stary sosnowiec , Śródmieście , Naftowa , Zagórze , Sielecka , Pogoń , Środula
Submitted by Finntroll — Feb 12, 2026
Nie masz prawa zabierać mi tego Z mojej głowy krew, z twojej nic Przez kłótnie niszczysz nasze życie Więc spójrz czego chcesz Dla ciebie nic nie warta jest moja krew Więc milcz naiwny głupcze i spójrz! Spójrz, walczysz sam Twoje pięści zbyt małe są by bić Twoje hasła zbyt puste są Krew za krew, aż po grób! Krew za honor Krew za krew, aż po grób! Krew za hard core Krew za krew
Submitted by Finntroll — Feb 12, 2026
Tylko przez moment dotknąłeś krat Tylko na moment otarłeś z twarzy pot Czas rewolucji dosięgnie tłum Czas rewolucji nastaje System wartości nasiąknie naszą krwią Tylko przez moment-i już nie zdarzy się Ty stoisz obok, ja sięgam dna Ty jesteś sobą, ja klęczę sam Świadkowie nigdy nie ujrzą nieba wrót Nawet przez chwilę nie ujrzą raju Świadkowie klęsk nie ujrzą nieba Tylko przez moment Przez jeden moment Atak!
Submitted by Finntroll — Feb 12, 2026
Judaszu otwórz usta, będziemy lali kwas Kłamcom przewrotnym dzieciaki spluną w twarz Zagrajmy w karty o to co dzisiaj łączy nas Wygrany zbiera wszystko, przegrany nie ma szans! Zwątpieni bezradnością kłamiemy prosto w twarz Zgubieni przechciwością kradniemy blady strach Rozbici przez niezgodę niszczymy dobry stan Zabici przez tęsknotę szukamy prawdy w nas! Przegrałeś coś! Za ciało, za duszę, za krew!
Submitted by Finntroll — Feb 12, 2026
Wypaczone umysły nie są w stanie myśleć! System jest zły-nie ma tu przyjaźni! System jest zły-nie ma tu szacunku w nas! Spakujcie nas wszystkich w folię i sprzedajcie Możecie też nas wynająć lub zastawić Więzy są do zerwania Więzy są do zerwania Krew płonie Więzy są do zerwania Krew płonie Kajdany z rąk System jest zły-nie ma tu braterstwa! System jest zły-nie ma zrozumienia w nas! Jaka jest cena za moją głowę? I czy jestem niebezpieczny żeby zgnić? Więzy są do zerwania Więzy są do zerwania Krew płonie Więzy są do zerwania Krew płonie Kajdany z rąk
Submitted by Finntroll — Feb 12, 2026
Wszystko co kwitnie-to jego dłoń Ogrom istnienia i udręczone sny Wszystko co gnije-to jego dłoń Maksimum strachu, płomienie świec Gesty i twarze-odkryta skroń Minusy wojny, oczyszczenia głos Salwy rozkoszy-to nasza broń Pochylaj czoło lub przyłóż rękę doń Wiatr rozwiewa proch Kiedy księżyc razi wzrok Cmentarz wpada w mrok By obudzić skryte zło Zagubione dusze klęczą przed ołtarzem naszych męk Opuszczone ciała gniją przed zwierciadłem Piekłem będę ci! Piekłem będę ci! Piekłem będę ci! Piekłem będę ci! Fizyczność szału i pokarm dusz Ogrom istnienia i udręczone sny Kanony wiary-złamany sąd Maksimum strachu, płomienie świec Gesty i twarze-to nasza broń Minusy wojny, oczyszczenia głos Salwy rozkoszy-odkryta skroń Pochylaj czoło lub przyłóż rękę doń Wiatr rozwiewa proch Kiedy księżyc razi wzrok Cmentarz wpada w mrok By obudzić skryte zło Zagubione dusze klęczą przed ołtarzem naszych męk Opuszczone ciała gniją przed zwierciadłem Piekłem będę ci! Piekłem będę ci! Piekłem będę ci! Piekłem będę ci! FRONTSIDE!!!!!
Submitted by Finntroll — Feb 12, 2026
Emisariusze samotności nie patrzą w przód Ich pyski są zwrócone do dna-nie płaczą Historia doświadcza ich bólem i kaźnią Emocje są ich żarciem, a smutki muzyką Świadkowie niepowodzeń nie ujrzą nieba Przeznaczenie spycha ich w dół-ku ciemni Rozłożone w krzyżu nieszczęścia i namiętności Skarcone poniosą relikty Ja odchodzę Nie zostaje po mnie nic!
Submitted by Finntroll — Feb 12, 2026
← Go back to Frontside