Dragon
Album • 1989
Gdy przyjdzie wróg, podpalisz stos Przysięgałeś wierność Księciu Bronisz wejść do jego ziemi. Wpatrujesz wzrok W bezdenną noc Tyranowi wiernie służysz Choć morduje was i gnębi Jesteś zdrajcą ! Wczoraj zhańbił twoją żonę Matka, ojciec gniją w lochu Dzieci twoje czekają na śmierć Na śmierć ! W końcu w najczarniejszą noc Wron krakanie, wybił dzwon Wróg nastąpił z wszystkich stron Rozkwitł na czerwono stos. Kapłani zdrady Kapłani zdrady Na wzgórzu samotny Walczysz we krwi I gdy słaniasz się i giniesz Kraj oddano w ręce wroga Zgubiony zdrajco Nie wiedziałeś, że Wąż zdrady wypełzł z zamku księcia Zalał jadem, mózgi, serca Krew przelała się Milkną podziemne głosy Zamknięte sarkofagi Odchodzą Kapłani Zdrady Kapłani Zdrady
Submitted by Lake of Tears — Apr 26, 2025
Wzywał go odwieczny zew Krwawy demon posiał grzech - śmierć Wypił z czaszy srogi gniew Metaliczny poczuł smak - krew W spazmach strzępy ciał Zastał blady świt Dzieło jego rak Nie ocalał nikt Rydwan ognia ciągnie się Ku zagładzie czyniąc rzeź - śmierć ! Siedem czar i siedem plag Trupi wrzód na ludzi padł - gniew Przelał krew, krew wypić dał Ogniste słońce, duszący żar Nikt nie starał oprzeć się By bluźnierstwu skręcić łeb - śmierć ! W spazmach strzępy ciał Zastał blady świt Dzieło jego rak Nie ocalał nikt A usta ich Nie wypowiedzą pogardliwego słowa Tam, dokąd idą Czeka ich rzeź, śmierć - śmierć ! Oddech śmierci, ludzie biegną w żar W płucach dym, w plecy bije grad Trzepot skrzydeł przeszył noc Gdzieś z powietrza spłynął Smok - gniew W naszej wioski cichy sen Wdarł się głos wieszczący rzeź - śmierć ! Anioł podniósł w górę miecz Schwycił Bestię, krzyknął precz - precz ! Zgasił żar niszczących plag Armageddon zmieni świat, zmieni świat
Submitted by SerpentEve — Apr 26, 2025
Coś dzieje się Ujada wściekle pies Na czarnym niebie formuje się krąg Na czarnym niebie, z cierpiących dusz Słyszysz ! Te głosy, co wołają Cię Formują się nad głowa I wszędzie płacz i tryska krew Z czarnego nieba zstępuje duch Modlitwy żąda za spokój dusz : Spokój duszom zmarłych daj Panie Wieczne odpoczywanie Dlaczego Ty Pokory nie masz w sobie nic Ktoś wciąż krzyczy A Ty wierzysz jego słowom Nie, nie słuchaj głosu tego Pan twój dziś silniejszy jest Spokój duszom zmarłych daj Panie Ból ! Ból ! Czy pomożesz im ? Ból ! Ból ! Skrócić cierpienie ? Szatan ! Szatan ! Krew, rozpusta, fałsz Szatan ! Szatan ! Karty w ręku ma Karty w ręku ma Wieczne odpoczywanie Prosimy Cię, Panie !
Submitted by Nargaroth — Apr 26, 2025
Beliar ! Beliar ! Sługa Diabła Beliar ! Beliar ! Znamię Bestii Oto znak Ogień zstąpił z nieba Ogień czeluści, piekielnych wrot Ogień z ogniem walczy Płonie stos, szyderczy śmiech Człowiek obok rzuca klątwy w zakłamany świat To Abaddona syn, dlatego tak drwi Grzechy jego płoną razem z nim Beliar ! Beliar ! Sługa Diabła Beliar ! Beliar ! Znamię Bestii Płonie stos, obok drugi człowiek Spod powiek płyną gorzkie łzy Kara ta sama, lecz grzech różni ich Tak ciężko mówić prawdę Beliar ! Beliar ! Sługa Diabła Beliar ! Beliar ! Znamię Bestii Obaj spłonęli Oddali sprawiedliwość światu Światu, w którym zdrajca i kat Płonie obok Boga Beliar ! Beliar ! Sługa Diabła Beliar ! Beliar ! Znamię Bestii
Submitted by BloodShrine — Apr 26, 2025
Płonące miecze z woli Ojca Krwawe oczy - Jego gniew Szaleństwo gryzie nocne zjawy Mordercza i szalona walka ! W czarnych Piekła oczach - miecz Krwawe szpony żądne ofiar W ludzkim ciele martwe serce, martwa dusza Z chorych myśli wstaje gniew. Niczym gradowa chmura gdzieś w oddali Zawisła nocna horda Gotowi by uderzyć, gotowi by zabić Zniszczyć, spopielić wroga kraj. Horda Goga Horda Goga Labiryntów myśli Goga Nie zna nawet on sam Obok gniewu - strach Jaka siła pcha go tam ? Przywleczony tutaj będziesz na śmierć Pan założy uzdę w szczęki twe Karać za grzechy będzie on sam By oczyścić ziemię z plagi zła. Horda Goga Horda Goga
Submitted by NecroGod — Apr 26, 2025
This track is instrumental.
Przy boku miecz Przyłbica zakrywa twarz Na ustach pieśń Rozkaz wydany - Morduj i gwałć ! Stalowy szyk Do przodu lance wyciąga Na każdej śmierć I każda śmierci dziś żąda Niewinna krew Rzezi tej córka Okrutna bitwa Okrutna wojna Jądrowy miecz Rozkaz wydany - Morduj i pal ! Stalowy szyk Głowice w górę wyciąga Na każdej śmierć I każda śmierci dziś żąda Wojna ! Okrutne żniwo wydała dziś Głupio umierać, nie wiedząc nic - nic ! Piekielna moc Rozpala wszystko w czerwieni Ten krwawy sąd To ludzki hołd dla tej ziemi Wzniesienia dar - dostąpił każdy z osobna A każda noc Nie szczędzi ofiar i ognia Bitwa Okrutne żniwo wydała dziś Głupio umierać, nie wiedząc nic - nic !
Submitted by Cyberwaste — Apr 26, 2025
Szlak niby wąż Wił się wśród ognistych skał Gdzie w morzu suchych wydm Mój zastęp czarny stał Zastęp stał Ja wrócę tu Samotny z wydm -Smok Wrócę po śmierć W szaleńczy czas Ja - Dragon ! Wygnany z Królestwa Mgieł Samotny na zdradzonej drodze Krwawiący umykałem przed gniewem Pana Czułem za sobą pogoni krzyk Dragon - mściciel Dragon - mściciel z wydm Dragon - rycerz Dragon - rycerz z wydm Gorący piach więził me stopy Kurz dławił wyschłe gardło Bestialski gniew gnał mnie naprzód By tam dokonać zemsty. Dragon - mściciel Dragon - mściciel z wydm Dragon - rycerz Dragon - rycerz z wydm Z łoża szczęścia wyrwany Byłem wciąż torturowany Spojrzę dziś Panu w twarz Zdradzony sługa Mocy - Dragon Zdradzony sługa Mocy - Dragon Zdradzony sługa Mocy - Dragon Zdradzony sługa Mocy - Dragon Lecz ja wrócę tu Samotny z wydm Wrócę po śmierć W tę czarną noc. Wrócę po śmierć Lecz ja wrócę tu Samotny z wydm
Submitted by Iron_Wraith — Apr 26, 2025
Ty wiesz, Ziemio Święta O katuszach ogniem i siarką Widziałaś bój, i bitwy tej kres Strącenie z tronu Szatana Bestia i jej armia Przywódcy piekielnej konnicy Wiedzieli, że mało jest czasu Czciciele Bestii i jej obrazu Armageddon ! Armageddon ! Uwięziony na tysiąc lat By już nie zwodził narodów Uwięziony by wypełnił się czas Po którym ma być uwolniony Krwawe trony ścinały świętych Którzy nie oddali hołdu Bestii Ożyli wierni Gdy tysiąc lat się skończyło Armageddon ! Armageddon !
Submitted by NecroGod — Apr 26, 2025
← Go back to Dragon