CETI
EP • 1994
Zielony busz, zielone piekło Ziemia ciężka od łez W uszach szumi tropikalne tętno W ustach smak krwi, szaleństwo, krzyk Masz siły dość by uciec gdzieś By wolnym być Złapany w sieć jak dzikie zwierzę Zamknięty w klatce Czy biały da mu szansę Da szansę Czy biały da mu szansę Da szansę Tak wielki kraj, tak wielki ból Tak wielka zbrodnia wokoło Płonący krzyż i kluklux klan Na plecy bicz, biczowanie Rzeka marzeń, wolność cenna Zakazany kolor skóry Czy biały da mu szansę Da szansę Czy biały da mu szansę Da szansę Ulice, czarne dzielnice Wejdziesz tam Być może nie zginiesz Zobaczysz sam Chodź powiedz raz sam do siebie Czy to jest to Czy rasizm dla ciebie, dla ciebie Wiec ty daj mu szansę, Daj szansę Wiec ty daj mu szansę, Daj szansę
Submitted by Sexy Gargoyle — Apr 26, 2025
Nic... nie uratuje czas, Może to jest to, tyle dzieli was, Ból gdy odchodzi ktoś i minął już czas Więc powiedz jemu coś, Nim wejdzie tam na mur, Nim uderzy w noc. Ból gdy odchodzi ktoś i minął już czas, Ból gdy zabrakło słów gdy nie ma już szans. Nie ma już was... Tu z parapetu patrzył w dół, Skok w nieznane, prosto w tłum Rozerwany krzykiem ból, Jego krew...to na chodniku jego krew, Rozpacz matki i jej gniew, Jeszcze większy ból, Gdy odchodzi ktoś i minął już czas Gdy odchodzi ktoś gdy nie ma już szans. Dziś, Bóg uchylił jemu drzwi, Cierpienia nie ma w nim, I ciągle ten sam ból Gdy odchodzi ktoś gdy nie ma już szans Gdy odchodzi ktoś gdy skończył się czas. Skończył się czas...
Submitted by johnmansley — Apr 26, 2025
Mglisty świt i następny dzień, i po samotność znów nowy bieg. Jedźmy daleko, najdalej stad. Szary tramwaj i szary bruk oko w oko tysiące głów. Jedźmy daleko najdalej stąd. Zmiana świateł naciśnij gaz przytul się do mnie nie złapią nas, Jedźmy daleko najdalej stąd. Zapach śmierci wciąż wisi tu wszyscy sobie kopią grób jedźmy... Nie wahaj się chociaż raz Masz jeszcze czas l dobry wiatr Możesz ją zabrać tam gdzie chcesz, Będziecie mogli kochać się. Rozpuść włosy i porzuć strach, Mija wam najlepszy czas jedźmy... Z okna sąsiad mordę drze Nie chcę go widzieć odwracam się Jedźmy...
Submitted by Pestilence — Apr 26, 2025
No lyrics have been submitted for this track yet.
← Go back to CETI